Od razu odpowiadam: nie wiem. Pytanie jest retoryczne i znaczy po prostu: dziwię się, że ludziom brakuje pomysłów. Przeglądarka internetowa wyświetliła mi mnóstwo (nie liczyłam, ile) poradników, blogów, stron z poradami typu: "skąd brać tematy do pisana na blogu", "101 pomysłów na wpisy blogowe" i podobnych. Doprawdy, nie rozumiem. Jeśli ktoś chce założyć blog, to znaczy, że wie, co chciałby na nim pisać, o czym pisać, jaką tematykę prezentować. Naprawdę są ludzie, którzy chcieliby prowadzić blog, ale nie wiedzą o czym? To jakieś absurdalne. Tak, jakby ktoś planował napisać powieść, ale nie miał pomysłu o czym, jakich bohaterów zamieścić, co miałoby być w fabule. Ale może nie znam świata i ludzi, może czegoś nie rozumiem ... Na przykład postawy: chcę to robić, ale nie wiem, jak. Biorę skrzypce do ręki chcę grać, ale nie mam pojęcia jak chwytać smyczek, jak wydobyć ton, jak w ogóle te skrzypce trzymać, ale... JA CHCĘ GRAĆ? Czy to naiwność, czy przesadne mniemanie o swoich możliwościach? Zdolnościach?
Logicznie byłoby najpierw się dowiedzieć, na czym dana rzecz polega, a potem ewentualnie zdecydować, czy w to wchodzę. Ale może dzisiaj wypada odwrotnie? Taka moda? Chociaż w zasadzie w Internecie powszechne są opinie typu: "nie znam się, ale się wypowiem", więc w zasadzie... normalka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz