Najpierw pokusa: pojechać. Potem, gdy termin się zbliża: nie... nie jechać, po co... na co? Pokusa, żeby zostać. Zaszyć się w domu, zakopać, odciąć od wszystkich i wszystkiego. Mieć święty spokój. Czy da się odciąć od pokus? Pokusa, żeby mieć; pokusa, żeby kupić; pokusa, żeby pojechać, zobaczyć, dotknąć, spróbować... Pokusa, żeby iść, działać, zawładnąć jakimś kawałkiem świata, przestrzeni, zdobyć go dla siebie. Albo odwrotnie: pokusa, żeby zniknąć. Wycofać się, odseparować, znieczulić na całe zło i brzydotę świata, usunąć się i otulić własnym cieniem, żeby mnie nikt nie znalazł, niczego nie chciał, niczego nie żądał.
Pokusa bycia wszędzie, dotarcia do granic możliwości, aktywności, działania. Pokusa ruchu, pędu - pokusa bycia wiatrem.
I na odwrót: pokusa wycofania się, zatrzaśnięcia drzwi i okiennic. Pokusa zastygnięcia w bezruchu, w trwaniu jak drzewo na jednym miejscu.
Pokusa bycia z ludźmi, między ludźmi, bycia razem, dla innych i dla wspólnego celu. I pokusa samotności, decydowania tylko o sobie i swoim czasie, swojej przestrzeni tylko dla siebie. Pokusa wspólnoty i pokusa niezależności.
Rano pokusa zatrzymuje w łóżku, nie pozwala od razu wstać. Pokusa kontynuowania snu, zwłaszcza gdy był ciekawszy niż życie, albo nie wiadomo, jak mógłby się skończyć, unieruchamia w oczekiwaniu na ciąg dalszy. Wieczorem pokusa zakończenia spraw zaczętych, dooglądania tego, co zapada już w mrok zmierzchu, dosłuchania tego, co zaczyna cichnąć, powstrzymuje przed definitywnym pożegnaniem się z dniem.
Innego ranka pokusa zdobywcy wyrywa z pieleszy. Pokusa zachłanności każe wyruszyć bliżej lub dalej w przekonaniu, że czegoś istotnego się nie zobaczy, że coś ważnego przeminie. Pokusa nadążania za: wydarzeniami, za innymi ludźmi, za światem... Pokusa bycia na bieżąco.
Albo pokusa zatrzymania się... Oderwania się od pośpiechu, pędu, pogoni, mody i trendów. Pokusa powiedzenia "Stop".
Pokusa władzy, sławy, pieniędzy... Pokusa szczęścia.
Pokusa wiedzy, zdrowia, młodości... Pokusa pełni.
Pokusa racji, niezależności, dominacji.... Pokusa wyższości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz