Wreszcie przyjemna końcówka maja. Pogoda piękna, słoneczna, lekki wiaterek. Szumią drzewa, ptaki śpiewają, kwitną kwiaty nawet te nieposiane. Niezapominajki znalazłam w ogródku, którego prawie nie plewię. Pranie łopoce na sznurze. Kawa i spokój. Podobno najzdrowszą dietą jest śródziemnomorska: ser i oliwki. Myślę, że moje rzodkiewki i bułeczką z ziarnami są równie zdrowe. Do tego liść sałaty, ha, ha!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bagno rozlewa się i wybija coraz szerzej
Sprawę Epsteina można nazwać bagnem. Chyba najlepiej pasuje to określenie. Bo inne są zbyt łagodne. Tutaj nawet paragrafy nie obejmują ...
-
Działania wojenne w Gazie nazwał ludobójstwem izraelski pisarz Dawid Grossman: Izraelski pisarz: Jak to się stało, że oskarżono nas o ludo...
-
W zasadzie wcale nie wiejskie, bo generują je przybysze z miasta. Kwestia wyobrażeń o życiu na wsi bez rozeznania, co się na wsi rob. A na ...
-
Ciekawe wzory. Można się zastanawiać, który najciekawszy albo najprostszy. dewiza: Totus Tuus (Cały Twój) Herb Jana Pawła II Dewiza: Cooper...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz