Taka nieprzespana powyborcza noc. Najpierw były zawirowania kampanii wyborczej, teraz zawirowania powyborcze z wynikami głosowania. Żyjemy w rzeczywistości nieprzewidywalnej. W zasadzie zawsze tak było, tylko na co dzień się nad tym człowiek nie zastanawia. W najbardziej stabilnym układzie fizykalnym zdarzają się fluktuacje. A w układach społecznych, czysto ludzkich chyba nawet bardziej i częściej. Aczkolwiek większości wydaje się, ze są konsekwentni, stanowczy i mają jasno określoną drogę i zasady. Ja tam lubię nieraz zadziałać spontanicznie, ale do tego potrzebne jest dobre zdrowie. Ale to już inny temat.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bagno rozlewa się i wybija coraz szerzej
Sprawę Epsteina można nazwać bagnem. Chyba najlepiej pasuje to określenie. Bo inne są zbyt łagodne. Tutaj nawet paragrafy nie obejmują ...
-
Działania wojenne w Gazie nazwał ludobójstwem izraelski pisarz Dawid Grossman: Izraelski pisarz: Jak to się stało, że oskarżono nas o ludo...
-
W zasadzie wcale nie wiejskie, bo generują je przybysze z miasta. Kwestia wyobrażeń o życiu na wsi bez rozeznania, co się na wsi rob. A na ...
-
Ciekawe wzory. Można się zastanawiać, który najciekawszy albo najprostszy. dewiza: Totus Tuus (Cały Twój) Herb Jana Pawła II Dewiza: Cooper...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz