Histeria

        Prof. Jarosław Flis, UJ Przedstawiciele władzy popełniają duży błąd. Oni powinni zajmować się poważnymi problemami, a nie wzywać do ponownego przeliczania wszystkich głosów w wyborach prezydenckich. Polska ma naprawdę kilka ważniejszych problemów niż frustracja polityków i różnych radykałów po przegranych wyborach. Dzisiejsze emocje wynikają z tego, że jedna strona była przekonana, że wygra, ale nie wygrała. To, że kandydat jednej formacji oraz jej liderzy popełnili błędy w kampanii, nie jest żadnym uzasadnieniem tego, by podważać proces wyborczy i wyniki wyborów. Wzywanie do przeliczenia wszystkich głosów to rozkręcanie histerii i nie ma żadnych podstaw.

 

Dr Krzysztof Izdebski, prawnik - Oczywiście nie wykluczam, że w niektórych komisjach mogły zdarzyć się nieprawidłowości, którymi powinien zająć się prokurator. Na razie jednak nie ma przekonujących argumentów, by stwierdzić, że wybory zostały sfałszowane.


Stan obecny: Do Sądu Najwyższego wpłynęło blisko 30 tys. protestów wyborczych, z czego 9240 zostało już zarejestrowanych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bagno rozlewa się i wybija coraz szerzej

     Sprawę Epsteina można nazwać bagnem. Chyba najlepiej pasuje to określenie. Bo inne są zbyt łagodne. Tutaj nawet paragrafy nie obejmują ...