A jednak dyskryminacja?...

News z Business Insider:   

Firma Nike została w USA objęta śledztwem w sprawie zarzutów o dyskryminację rasową wobec białych pracowników i kandydatów do pracy.  


      No proszę, jak to działania na rzecz różnorodności i stwarzania szans grupom dyskryminowanym łatwo przeradzaj się w swoje przeciwieństwo i inny rodzaj dyskryminacji. Firma nie chce udostępnić pełnej dokumentacji kadrowej. Podejrzenia są o zwalnianie większej liczby pracowników białych oraz promowanie wsparcia, szkoleń i pomocy kierowanej do pracowników innych z pominięciem białych. 

    I o czym my tu mamy mówić w kontekście propagandy politycznej poprawności?...  od dawna już tej poprawności nie ma.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bagno rozlewa się i wybija coraz szerzej

     Sprawę Epsteina można nazwać bagnem. Chyba najlepiej pasuje to określenie. Bo inne są zbyt łagodne. Tutaj nawet paragrafy nie obejmują ...