Tego, co piszą, nie da się już traktować serio. W każdym nagłówku zamieniłam jedno słowo. Nie sądzę, że wyszło gorzej niż było, a przynajmniej jest nieco weselej.
"Pokaz mocy frytek"
"Wreszcie cisza w ogonie"
"Wydajemy na Krecie... " a może na krecika? Cholera wie.
"Nie miał nawet animacji"
"Dilernie trudny quiz"
"Pieszczą katastroficzny scenariusz"
"Dlaczego pecetom jest tak ciężko??
"W sklepie obijamy łukiem"
"Podkreśliła balię"
"Dodaj szyszkę do duszonego mięsa"
Zwłaszcza dilernie trudny quiz mnie zaintrygował:-)
OdpowiedzUsuńCzasami mąż mi czyta z Onetu takie kwiatki, a ja mu powtarzam, nie czytaj, nie denerwuj się!
Z tytułów można niezłe opowiadanie napisać:-)
To był diabelnie trudny quiz ;-)
UsuńTe tytuły akurat nie z Onetu były, ale to jeden grzyb, bo wszędzie piszą tak samo. Ma być światowo, a wychodzi nieraz groteskowo.
Świetne! 😂 Czasem wystarczy jedno słowo, żeby z poważnego nagłówka zrobić małe arcydzieło absurdu. „Podkreśliła balię” i „Dodaj szyszkę…” — moje faworyty. 😄
OdpowiedzUsuń„Podkreśliła balię” i „dodaj szyszkę do duszonego mięsa” naprawdę pokazują, jak niewiele trzeba, żeby z normalnego nagłówka zrobić kompletny absurd. Najbardziej bawi mnie jednak to, że czasem te prawdziwe tytuły niewiele już odstają od takich przeróbek. Człowiek zaczyna czytać i zamiast dowiadywać się, co się wydarzyło, zastanawia się, kto to w ogóle wymyślił.
OdpowiedzUsuń