Kto to powiedział i kiedy? Wydawałoby się, że takie słowa mogły paść gdzieś w latach 30-tych XX wieku oraz w czasie II wojny światowej. Nic z tych rzeczy: słowa padły trzy dni temu - 15 sierpnia 2026 roku, a mają usprawiedliwić przeprowadzenie zabójstw całkiem przypadkowych ludzi.
Gdzie? Kto?
Można sobie wygooglować. Włos się jeży na głowie.
"...tam są ludzie, którzy nie są godni życia. Nie powinni żyć. To nawet nie są ludzie"
W podobnym tonie wypowiedzieli się Duda i Czarnek o osobach LGBT - to nie ludzie, to ideologia.
OdpowiedzUsuńWyguglowałam - komentarz zbędny!
Tylko że chyba ani Duda, ani Czarnek nie planuję do nich strzelać, a to jest zapowiedź mordów w dosłownym znaczeniu.
UsuńStrzelać może nie, ale są mistrzami pogardy dla drugiego człowieka, a modlą się gorliwie.
UsuńJak najbardziej pogarda jest zawsze tak samo godna potępienia. Jednak tutaj widziałabym analogię do wypowiedzi hitlerowskich nazistów, bo jakby nie patrzeć, chodzi o eksterminację innego narodu, o ludobójstwo, które się od jakiegoś czasu dokonuje. I cała ironia historii polega na tym, KTO to mówi. W dodatku ma realną władzę wydać odpowiednie rozkazy.
UsuńZgadza się, władza i możliwości ośmielają i zachęcają do najgorszych zbrodni! Kto wie, co byłoby, gdyby niektórym u nas dać broń i możliwości...
UsuńWładza deprawuje, co widać powszechnie. Ale czy akurat Ben Wir najpierw zdobył władzę, a potem wpadł na takie pomysły? Chyba było odwrotnie.
UsuńI nie ma sensu zastanawiać się, co by było, gdyby było, skoro już są tacy, którzy łączą obie rzeczy: możliwości z chęcią zabijania.
Ben-Gwir - poprawka
UsuńTo potworne, obrzydliwe i straszne, że żydowski polityk używa języka nazistowskich katów własnego narodu, odmawiając prawa do życia wszystkim Palestyńczykom.
OdpowiedzUsuńNawet nie wiem, czy jakikolwiek przymiotnik będzie tutaj wystarczający. Poza przerażeniem, jakie wywołują te słowa, pojawia się też refleksja o tym, w jaki sposób - za milczącym przyzwoleniem świata politycznego - niegdysiejsze ofiary stają się katami dla innego narodu. Mocny temat dla psychologów, socjologów, historyków, filozofów... nie wiem, czy da się to logicznie ogarnąć.
UsuńOburzające słowa izraelskiego ministra bezpieczeństwa. Tak szybko zapomniał o Holokauście? "Nie są godni życia” i „to nawet nie są ludzie”. To przecież tylko 81 lat.
OdpowiedzUsuńŻydzi przyjeżdżają do byłego obozu Auschwitz-Birkenau, aby uczcić pamięć zamordowanych bliskich, odmówić modlitwy za zmarłych (kaddisz), wziąć udział w Marszu Żywych oraz przekazać historyczną pamięć o Holokauście młodym pokoleniom:)
On nie zapomniał, tylko pojęcia nie ma. Przecież jest za młody, żeby pamiętać. I stąd takie pomysły, a będzie coraz gorzej, bo ostatni świadkowie wymierają.
UsuńTo chory pojeb. I jak tu nie być antysemitą.
OdpowiedzUsuńSęk w tym, że jeśli go skrytykujesz lub gdyby - w co wątpię - został postawiony przed sądem za ludobójstwo, rozlegnie się wrzask, ze to antysemityzm. Od lat hasło antysemityzmu jest wykorzystywane do odwracania kota ogonem.
UsuńNo właśnie. A w naszym kraju zwłaszcza rozlega się kwik w tym temacie. Choć Izrael robi z nami i u nas co chce. I w ogóle wszędzie. Lobby żydowskie rządzi światem. Kiedyś takie słowa wydawały mi się niedorzeczne. Ale to prawda.
UsuńNi e tylko w naszym, w USA lobby proizraelskie jest tak silne, że właściwie wpływa na decyzje rządowe i prezydenckie, a ich argumentem jest też ogromna siła pieniędzy, największe finansjery do nich należą. A u nas wiele decyzji politycznych podszytych jest chyba strachem, bo co powiedzą i zaraz będą oskarżać Polaków o antysemicką postawę. Ale np. obecnie we Francji zdarza się o wiele więcej ataków na Żydów z powodu pochodzenia niż w Polce, były akty wandalizmu na synagogi, ale tam jakoś nie słychać, żeby zaraz Izrael grzmiał o antysemityzmie Francuzów.
UsuńI takie głosy, działanie publiczne powoduje wzrost napięcia i agresji wśród społeczeństwa.
OdpowiedzUsuńPowiedzieć o wzroście napięcia w sytuacji nawoływania do wojny to o wiele za delikatne stwierdzenie. To jest jawne podżeganie do mordowania, bo Ben-Gwir ogłosił, ze Palestyńczyków należy zabijać jak leci, nieważne czy walczących z nimi czy nie.
Usuń